Oczami Holly.
Od Zayn'a dostałam jeszcze piękny naszyjnik ;3 Taki na gwiazdkę, ponieważ go i chłopców na niej nie będzie. :c Wszyscy bawili się świetnie. Tylko nie ogarniałam tańca połamańca Niall'a ._. on to takie ruchy robił, że szok.. jakby próbował zgwałcić powietrze ! Zauważyłam, że Harry jest zły a Giss nie ma. Podeszłam do niego.
Ho: Co się stało, Hazz ?
H: Giselle robi ze mnie frajera..
Powiedział od tak nawet na mnie nie patrząc.
Ho: Dlaczego ma z ciebie robić frajera ? -,-
H: Nie widziałaś jak flirtowała z Ed'em ? To mi wystarczy.
Ho: Harry... ona z nim nie flirtowała. Po prostu rozmawiała. Ja też z nim dosyć długo rozmawiałam i Zayn nie robił mi o to afery. Giss chciała go poznać bliżej w końcu w waszym domu jest gwiazda, której wcześniej nie widziałyśmy.
H: Może i masz racje...
Ho: Ja na pewno mam racje. A teraz zmykaj do niej.
H: Ok. ;*
Pocałował mnie w policzek i pobiegł na góre..
Westchnęłam i wróciłam na parkiet. Zayn przycisnął mnie do siebie i wirowaliśmy na parkiecie.
Z: Podoba ci się ?
Ho: Jest bosko.. dziękuje.
Pocałowałam go.
Z: Kiedy pojedziemy do Kalifornii ?
Ho: Teraz raczej nie.. potem też nie.. może w ogóle nie jedźmy bo czuję, że to nie wypali ?
Z: Ok ;)
Ho: Boje się..
Z: Czego, kotek ?
Ho: Porodu.. no bo co ja zrobię jak mi rozerwie się.. no wiesz co..
Wybuchł śmiechem. Niektóre osoby również... a ja myślałam że mówię to cicho.
Z: Nie masz się o co martwić xdd
Jasneeeeeeeeee........ już mi tu nie kłamie -,-
Oczami Giselle.
Harry mnie przeprosił. Ok, wybaczyłam ale dalej byłam zła. Zaczął się do mnie dobierać. Odepchnęłam go lekko.
H: Co ?
G: Nie chcę.
Zeszłam na dół i zaczęłam tańczyć z Danielle. Impreza była świetna.. Holly padła po 17 na kanapie. Zayn zaniósł ją do swojego pokoju.
Lou: Ona jest słodka ;333
Z: Ale gorąca xd
Haha xdddd
Malik. koniec, ta dam ? Komentujcie bo nie dodamy następnej części ! :c

Super rozdział !!! :D // Wera ;>
OdpowiedzUsuńboski!!! <3
OdpowiedzUsuńsuuuuuuuuuuuperrr.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dawac dalejjjjj.!!
OdpowiedzUsuń