Wróciliśmy do domu. Atmosfera jakaś taka zwykła. El nie ma. Holly śpi na kanapie pod kocykiem a Zayn ma jej głowę na kolanach. Liam, Louis i Niall siedzą w kuchni i robią kolacje. Lil wyprowadził się do ojca bo stwierdził, że nie chce nam robić bagna w życiu. A ja mam wszystko w dupie.
Oczami Holly.
Obudziłam się nad ranem. Było mi teraz tak zajebiście. Mogę chodzić. ! ;D ;3 Weszłam do łazienki. Zayn akurat brał prysznic. Poczułam takie podniecenie, że szok *o* Rozebrałam się i wślizgnęłam się do kabiny. Zaczęliśmy to robić szybko xd ( ja i moje fantazje erotyczne ). Po wszystkim przenieśliśmy do mojego pokoju. Znowu powtórka z rozrywki. Usłyszałam krzyk Louis'a i Eleanor.
Lou: Udawałaś, że jesteś w ciąży po to aby ze mną być ?!
El: Louis.. proszę.. wybacz mi..
Lou: Wynoś się !
To się porobiło xd Nie przepadałam za Eleanor. Wręcz jej nienawidziłam -,- Wcisnęłam się w nową bieliznę, narzuciłam na siebie bluzkę Zayn'a.
Z: Mam jedno pytanie..
Powiedział obejmując mnie od tyłu ^^
Ho: Hmmm.?
Z: Jesteśmy razem ?
Ho: A chcesz ?
Z: Pragnę.
Pocałował mnie aż pikantnie xdddd
Zeszliśmy na dół trzymając się za ręce. Liam posłał nam uroczy uśmiech.
Lou: Przepraszam za krzyki.
Powiedział smutno Louis. Tak mi go teraz żal się zrobiło. Przytuliłam go.
Lou: Znajdziesz lepszą..
Poklepał mnie po plecach.
G: To teraz wy zróbcie sobie dziecko a Lou będzie ojcem chrzestnym xd
Ho: Dziecko będzie muzułmaninem Giselle xddd
G: Jedno i to samo ale Bóg inny xd jebać to xd
Zaczęliśmy się śmiać i w ogóle.
Z: Mam jedno pytanie..
Powiedział obejmując mnie od tyłu ^^
Ho: Hmmm.?
Z: Jesteśmy razem ?
Ho: A chcesz ?
Z: Pragnę.
Pocałował mnie aż pikantnie xdddd
Zeszliśmy na dół trzymając się za ręce. Liam posłał nam uroczy uśmiech.
Lou: Przepraszam za krzyki.
Powiedział smutno Louis. Tak mi go teraz żal się zrobiło. Przytuliłam go.
Lou: Znajdziesz lepszą..
Poklepał mnie po plecach.
G: To teraz wy zróbcie sobie dziecko a Lou będzie ojcem chrzestnym xd
Ho: Dziecko będzie muzułmaninem Giselle xddd
G: Jedno i to samo ale Bóg inny xd jebać to xd
Zaczęliśmy się śmiać i w ogóle.
xddd Zwała ;p Potem zrobiliśmy sobie imprezę : soczek, żelki, zdjęcia z dzieciństwa i takie tam xd
Z: Idziemy na górę ?
Szepnął mi do ucha Zayn.
Ho: Jasne.
Poszliśmy do góry. Zayn ścisnął mój pośladek. Jęknęłam. Zaśmiał się po czym przycisnął mnie do ściany i zaczął całować.
Ho: Brakowało mi ciebie..
Z: Mi ciebie bardziej.
Schodził coraz niżej.
Uwaga scena +18
Po wszystkim leżałam pod cieniutką białą pierzyną a Zayn w samych bokserkach stał przy oknie.
Ho: Ile stopni ?
Z: +18 xddd
Koniec sceny +18 xddd
Poszliśmy na śniadanie. I takie tam. Dzień zamulający.
Z: Idziemy na górę ?
Szepnął mi do ucha Zayn.
Ho: Jasne.
Poszliśmy do góry. Zayn ścisnął mój pośladek. Jęknęłam. Zaśmiał się po czym przycisnął mnie do ściany i zaczął całować.
Ho: Brakowało mi ciebie..
Z: Mi ciebie bardziej.
Schodził coraz niżej.
Uwaga scena +18
Po wszystkim leżałam pod cieniutką białą pierzyną a Zayn w samych bokserkach stał przy oknie.
Ho: Ile stopni ?
Z: +18 xddd
Koniec sceny +18 xddd
Poszliśmy na śniadanie. I takie tam. Dzień zamulający.

Super.!! I te twoje fantazje hahhaha kocham ten blog.!!! :D
OdpowiedzUsuńKocham tego blooga !! :D // Wera ;>
OdpowiedzUsuń