Następny dzień, jej... dziś nie musimy iść do pracy. Nareszcie -,- Po kąpieli i ogarnięciu się ubrałam się i poszłam do naszego salonu, tam była już Giss. Taaa, kiedy byłyśmy poza pracą, ubierałyśmy się zazwyczaj na czarno, żeby nikt nas nie rozpoznał. Bo nie fajnie by było, gdybym szła sobie przez Londyn, z kawą w ręku, a tu ktoś mi wyskakuje z tekstem ''Ooo, to ta dziwka z klubu'' co nie?. Wolałyśmy udawać normalne, grzeczne i poukładane dziewczyny... szkoda, że w realu były inaczej... No nic, usiadłam obok Giselle.
H: Co robisz?. -spytałam.
G: Oglądam 'Ekipę z New Jersey'', a czemu.?- odpowiedziała.
H: Dziś mamy wolne, więc może pójdziemy gdzieś hmm?- powiedziałam patrząc na nią.
G: Jasne, możemy. W końcu gdzieś się wyrwiemy ;)
H: Taak, haha, chodźmy- rzekłam.
G: Napiłabym się czegoś- powiedziała moja przyjaciółka.
H: Ja w sumie też- przyznałam.
G: Starbucks?- spytała ze smajlem na twarzy, tak, to była nasza ulubiona kawiarnia.
H: A jak !- odpowiedziałam ze śmiechem.
H: Co robimy wieczorem?. -spytałam Giselle.
G: Szczerze, to nie chce mi się nigdzie wychodzić, może zrobimy sobie babski wieczór.?- zapytała spoglądając na mnie.
H: Dla mnie okey ;)- uśmiechnęłam się do niej.
Wypiłyśmy do końca napój i wyszłyśmy z galerii, zahaczyłyśmy jeszcze o TESCO i kupiłyśmy parę produktów do naszej jakże pustej lodówki. Następnie wróciłyśmy do naszego wspólnego mieszkania. Rozpakowałyśmy zakupy, odniosłam moje rzeczy do szafy, tak samo postąpiła Giss.
Oczami Giselle.
Poukładałam moje nowe rzeczy do szafy i wróciłam do salonu, tam już czekała na mnie Holly.
G: Może zadzwonię po pizzę, masz ochotę?.
H: Taaak, jestem strasznie głodna. !- krzyknęła.
G: Jesteś nienormalna hahaha ;D
H: Ale za to kochana .! ;D - powiedziała i zrobiła jedną ze swoich min. Taaa, cała Holly.
G: Tak, jasne .! -uśmiechnęłam się.
Zamówiłam pizzę z Pizza Hut.
H: Co oglądamy?
G: Kac Vegas w Bangkoku .!
H: Okey.
H: Mój brzuch.. pękam. Nażarłam się jak świnia xdd
Wybuchłyśmy śmiechem. Poszłyśmy do swoich pokoi... w końcu zasnęłam przed jutrzejszym koszmarem...
--------------------------------------------
Dobra. Może być ? Komentujcie ;)
MALIK.
STYLES.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz