Chłopcy pojechali do Manchester'u, na szczęście jutro wrócą. Holly jest w ciąży *o*. Nie mogę do tej pory w to uwierzyć ;o. Baaardzo się cieszę. Już nie mogę się doczekać, aż zobaczę tego malucha ^^. W każdym bądź razie, cieszę się, że jest w ciąży. Usłyszałam dźwięk telefonu, nieznany numer, odebrałam.
K: Giselle Harris?- powiedziała jakaś kobieta.
G: Tak, to ja.
K: Dzwonię jako asystentka Rihanny. Niedawno znalazłam panią w internecie, jak się dowiedziałam, jest pani tancerką. Czy mogłybyśmy się spotkać dzisiaj?- spytała.
G: Tak, oczywiście. Gdzie?
K: W kawiarni Moofy, o 13?
G: Ok, do zobaczenia.
Powiedziałam i się rozłączyłam. Wow, z wrażenia usiadłam na łóżku. Faktycznie, jakieś dwa miesiące temu na tt napisałam coś, że jestem tancerką, bo jestem. Kiedy nie ''pracowałam w burdelu'', razem z Holly należałyśmy do grupy tanecznej. Jednak potem szef się dowiedział i zakazał nam widywania się z nimi, niestety. Wcześniej też tańczyłam, zaczynałam już jako 9latka. Kocham tańczyć, ale nie wiedziałam, że sama RIHANNA, mnie zauważy .! Była 12, postanowiłam się ubrać. Na dworze padał śnieg ;_; zajebiście. Ubrałam to. Zbiegłam szybko na dół, Holly była w kuchni i piła kawę.
G: Nie uwierzysz kurwa, zadzwoniła do mnie asystentka Riri i poprosiła mnie o spotkanie- powiedziałam i zaczęłam skakać jak jakaś nienormalna xd. Holly wstała i mnie przytuliła.
H: No, gratuluję łosiuu -powiedziała śmiejąc się.
G: Teraz muszę spadać, bo na 13 muszę być w kawiarni, paaa. -pocałowałam ją w policzek. Wyszłam z domu i samochodem podjechałam pod kawiarnię w której miało się odbyć spotkanie. Weszłam do środka, podeszła do mnie ciemnoskóra
kobieta, miała ok. 30 lat. Dużo lokowanych włosów, czerwone usta, ładnie ubrana, wyglądała na fajną osobę.
Przytuliła mnie na powitanie i zajęłyśmy stolik.
M: Cieszę się, że przyszłaś. Mów mi Melissa, może przejdziemy do setna sprawy?- zaproponowała z uśmiechem.
G: Jasne, mów- uśmiechnęłam się.
M: A więc mam do ciebie propozycję, chciałabym, abyś tańczyła na koncertach Rihanny. Jedna tancerka się wycofała i przez przypadek wpadłam na ciebie. Poczytałam trochę i obejrzałam filmiki na których tańczyłaś, jesteś świetna. Opowiesz coś o swojej historii powiązanej z tańcem?- zapytała.
G: Pewnie, a więc zaczęłam tańczyć kiedy miałam 9 lat, początkowo tylko chodziłam na zajęcia, ale potem brałam udział w turniejach, chciałam to robić dalej, więc zapisałam się do grupy tanecznej, chodziłam tam dwa lata, niestety musiałam odejść. Od jakiegoś roku nie tańczę już, ale taniec nadal jest w moim sercu. -uśmiechnęłam się kończąc swoją wypowiedź.
M: Świetnie. - uśmiechnęła się, pokazując zęby. - Wiem, że to mało czasu, ale do jutra powiedz mi czy chcesz podjąć z nami współpracę, ok?
G: Oczywiście.
Wypiłyśmy kawę i gadałyśmy o sobie. Melissa okazała się fajną dziewczyną, jest strasznie gadatliwa i wulgarna, ale to zaleta ;D.
Wróciłam do domu, zdjęłam kurtkę i buty, po czym weszłam do salonu. Holly spała na kanapie, przykryłam ją kocem i wyłączyłam TV. Poszła do siebie, do pokoju. Rzuciłam się na łóżko i zastanawiałam się nad tym wszystkim. Z jednej strony chciałam podjąć to ryzyko i zacząć tańczyć od nowa, tym bardziej dla takiej gwiazdy, to mnie jeszcze bardziej ekscytowało. Muszę kiedyś zacząć pracować legalnie, nie mogę też wiecznie siedzieć w domu i nie pracować. Chcę osiągnąć coś więcej w życiu niż dawanie dupy jak kiedyś... Ale z drugiej strony bałam się, że sobie nie poradzę... Jednak byłam pewna, że chcę podjąć współpracę.
Następnego dnia.
Obudził mnie budzik, leniwym krokiem, zaspana poszłam do łazienki. Zanurzyłam się w wannie z gorącą wodą, było przyjemnie ;o. Umyłam zęby, założyłam na siebie to. Zadzwonił mój telefon, na ekranie pojawiło się 'Melissa :>''. Od razu odebrałam.
M: Hej śliczna, i co, jaka decyzja? -powiedziała wesoło.
G: Hej, oczywiście, że się zgadzam.!- wykrzyknęłam do słuchawki.
M: Fuck Yeah! Jutro po ciebie przyjadę o 9 i pojedziesz do studia, żeby ogarnąć choreografię.
G: Będzie ciężko xD.
M: W chuj.!
G: Hahaha, ok. To do juta.
M: Do juta, paaa -powiedziała.
Odłożyłam telefon. Poszłam do pokoju Holly, aby jej się pochwalić. Weszłam, piękna leżała na łóżku i... płakała?
Podeszłam przestraszona do łóżka i przytuliłam ją, a ona wypłakiwała się na moim ramieniu. Postanowiłam spytać co się stało.
G: Kochanie, co się stało? -spytała odgarniając kosmyk jej włosów.
H: Ja... ja. sama zobacz- powiedział i pokazała mi kartkę.
Wzięłam ją do ręki i zaczęłam czytać.
Witaj suko.!
Holly, wiemy, że jesteś z Zayn'em dla kasy,
więc bardzo cię prosimy, właściwie to żądamy,
abyś się od niego odpierdoliła. I zapamiętaj, Zayn
nie będzie miał żadnego bachora z Tobą.!
Z poważnieniem,
FANKI ZAYN'A.....
G: O kurva- powiedziałam cicho. On są jakieś nienormalne. Ja w ogóle tak mogą !?
G: Skarbie, wiem, że to głupia rada, ale nie przejmuj się nimi. Gdyby były fankami Zayn'a, a wgl. fanką to się jest 1D, a nie Zayn'a ;__;, to by tak nie napisały. To są jedynie chore psychicznie dziewczyny. -powiedziałam i ją jeszcze raz przytuliłam.
H: Może masz rację... -powiedziała ocierając łzy. - a wgl. jak tam, dzwoniła Melissa?- spytała z uśmiechem.
G: Tak, dzwoniła. Zgodziłam się- powiedziałam uśmiechnięta.
H: Jestem z ciebie dumna Giss- powiedziała Holly i mnie przytuliła.
położyłyśmy się na łóżko i włączyłyśmy jakąś komedię.
$$$$$$$$$$$$
wiem, że nudny, nie musicie tego pisac :x.
STYLES.
Superrrrrrr.!!! Cieszę się że jest tak dużo rozdziałów na dzień :D:DD::DD:D::D:D:D:::D:DD::D:D::D:D:D:D:D ♥
OdpowiedzUsuńNuda w domku więc musimy coś napisać ;3 - Malik.
UsuńSUUUPERR :D // Wera ;>
OdpowiedzUsuń