niedziela, 23 czerwca 2013

Chapter 23.

Oczami Giselle.

Ucieszyłam się kiedy Holly mogła już chodzić.! Na szczęście nie musiała się długo męczyć na tym okropnym wózku. Podbiegłam do niej i ją przytuliłam.
G: Wszystko okey już?
H: Jak widać ;)
Usłyszałam głos Lou i El.
Lou: Chcielibyśmy Wam coś powiedzieć -powiedział patrząc na nas wszystkich.
E: Jestem w ciąży.!
WTF? O jaaaaaaaa.!
H&G&D: Będę ciocią .!- krzyknęłyśmy w tym samym momencie.
Podeszłam do El i Lou i ich przytuliłam, mówiąc ''Gratuluję''.
Kiedy wszyscy już im pogratulowali usiedli na kanapie, a ja poszłam na górę, zobaczyć czy Lil już wrócił. Weszłam do jego pokoju, ale nikogo nie zastałam. Weszłam też do łazienki, ale tam też go nie było.
Poszłam do mojego pokoju, przebrałam się w to. Zeszłam na dół.
Ho: Przydałyby się jakieś zakupy, bo mamy pusto w lodówce. -powiedziała Holly.
G: Spoko, pojadę.
Holly pocałowała mnie w policzek, a ja wyszłam z mieszkania. Wsiadłam do mojego samochodu i jechałam w stronę TESCO. Zaparkowałam samochód i weszłam do środka. Z wózkiem jeździłam po chyba wszystkich regałach. Pakowałam te najbardziej potrzebne produkty. Kiedy już wózek był napełniony, podeszłam do kasy. Zapłaciłam za zakupy i wyszłam z marketu. Do auta spakowałam torby. Musiałam jeszcze odłożyć wózek. Szłam, kiedy chwycił mnie za ramie jakiś mężczyzna.
M: Giselle  Harris.?
G: Tak, a dlaczego?
M: 50 tys. do jutra, a oddam ci Lil'a.
Chciałam coś powiedzieć, ale ten facet odszedł. WTF !?. Trochę się wystraszyłam, jak najszybciej odjechałam i po 3 minutach byłam pod domem. Weszłam z zakupami do środka, odstawiłam je na blacie kuchennym i poszłam do salonu. Tam była Holly, Zayn i Harry.
G: Holly, chodź na chwilę- zwróciłam się do przyjaciółki.
Ta wstała ; poszłyśmy do kuchni.
G: Przed TESCO podszedł do mnie jakiś facet i powiedział, że do jutra mam mu dać 50 tys., a on da mi Lil'a.
Holly otworzyła szerzej oczy.
H: O kurva... się porobiło. Damy radę tyle uzbierać nie?
G: Tak, tylko ja nie wiem gdzie zanieść tą kasę.
H: Pewnie do ciebie zadzwoni...
G: No tak.
Wróciłyśmy do salonu i wszyscy oglądaliśmy jakiś film... ja byłam właściwie nieobecna... cały czas myślałam o jutrzejszym dniu.


*****************
Się porobiło, co? ;D
Jeśli wam się podobał rozdział to skomentujcie :**.

STYLES <3.

2 komentarze:

  1. O jaaaaa.!! Sie porobiło.! Co Lil zrobił.? I cieszę się że Holly chodzi.!!!!! Dwaj Next.!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale się porobiło ! ._. Kocham cie ! :D Dawaj Next , Proszę :D // Wera ;>

    OdpowiedzUsuń