Nie wiedziałam co zrobić, byłam zszokowana. Ale z czasem oddawałam pocałunki,Harry chwycił moja pupę i ją lekko ścisnął. Zaśmiałam się. Po chwili usłyszałam jak ktoś wchodzi do domu.
H: Chodź to tylko Holly- powiedział błagalnie.
G: Dokończymy później- odpowiedziałam mu na odczepne.
Zeszłam na dół, Hazz został w moim pokoju. W kuchni była Holly, przytuliłam ją.
G: Heeeej, co tam?
H: Okey, co dziś robisz wieczorem?
G: Nie wiem, a czemu?
H: A może... hmm, poszłabyś gdzieś z Harry'm..
G: Chcesz dom na noc? -zapytałam ze smajlem. xd
H: No tak jakby... xd
G: Ok, ale jeden warunek. -pogroziłam jej palcem.
H: Jaki?
G: Powiesz mi kto do ciebie przychodzi ;)
H: Emmm, Zayn- powiedziała cicho. Co kurva !?
G: Myślałam, że się od niego odizolujesz !
H: Nie będziesz mi mówiła z kim mam się zadawać !
G: Jesteś naiwna - powiedziałam i odeszłam.
Na górze siedział Harry
G: Jedźmy gdzieś, Holly chce mieć na noc dom, bo Zayn do niej przychodzi .
H: Jpdrl. szkoda mi słów na nich.... Zbieraj się.
Szybko wzięłam prysznic, wysuszyłam włosy, make-up i zarzuciłam na siebie to, do torebki wrzuciłam rzeczy na jutro, i inne potrzebne drobiazgi. Byłam gotowa.
G: Możemy jechać.
H: Okey..
Zeszliśmy na dół, samochodem Hazzy pojechaliśmy do domu chłopców z 1D. W nim nikogo nie było, poszliśmy do kuchni. Harry nalał nam soku i usiedliśmy przy kuchennym blacie. Przypomniał mi się dzisiejszy pocałunek, był zaskoczeniem, ale jednocześnie czymś, na co czekałam... wiem, że to głupie, ale ja się chyba zakochałam w Hazz'ie, a może to tylko zauroczenie, sama nie wiem. Biorąc pod uwagę, to, że kiedy jest przy mnie to serce bije mi szybciej, kiedy go nie ma przy mnie to czuję jakąś pustkę, kiedy robi sobie zdjęcia z fankami, to czuję... zazdrość? Tak, dokładnie. Myślałabym tak jeszcze długo, ale przerwał mi mówiący Harry.
H: Ejj, słuchasz mnie w ogóle ?
G: Umm, tak.
H: Ta, widzę właśnie- zaśmiał się. - idziemy do mojego pokoju.?
G: Spoko.
Poszliśmy, długimi, drewnianymi schodami na górę. Wszystko było w jasnych kolorach, nowocześnie, ale przytulnie.
G: Ładnie tu masz. -powiedziałam w stronę Hazzy.
H: Dzięki, sam wszystko sobie zaprojektowałem- zaśmiał się.
G: Świetny efekt- pochwaliłam go.
mnie
H: Mówiłaś, że coś dokończymy....
Nie zdążyłam nic powiedzieć, bo chłopak mnie pocałował. Poczułam, pragnienie, więc także oddawałam pocałunki, spojrzałam w jego zielone oczy, było w nich pożądanie. Harry złapał moją pupę i podniósł mnie tak, że siedziałam na komodzie, oplotłam ręce wokół jego szyi, a on mnie dotykał. Następnie poszliśmy w stronę łóżka, zdjęłam jego koszulkę on zrobił to samo. Nawet nie wiem kiedy, byliśmy nadzy......
Następnego dnia.
Obudziłam się w łóżku, nie swoim lecz Hazzy. Leżałam wtulona w niego, przypomniała mi się wczorajsza noc... było bosko. Jak tak dalej będzie, to będę pewna, że jestem po uszy zakochana w nim.. Dobra ogar, za dużo o nim myślę.Po chwili poczułam usta na czole. Spojrzałam mu w oczy, był taki idealny...
H: Giselle, jesteś wspaniała....
G: Nawzajem. ;)
Założyłam koszulkę Harry'ego i zeszliśmy na dół. W salonie siedzieli chłopcy z 1D i.... Holly, przytulająca się z Zayn'em. !?
STYLES.
HEEEY !
MAM NADZIEJĘ, ŻE WAM SIĘ PODOBA BO SIEDZIAŁAM NA TYM OD WCZORAJ ;)
CZEKAM NA KOM . <3. KOCHAAAAAAAM WAS ;* <3 <3 <3 .!
Booskie *.*
OdpowiedzUsuńwspaniały ;3 naprawde masz talent !!! =D
OdpowiedzUsuńSuuuuperr.!!! Pragnę więcej.! A tak wg to nie rozumiem Holly...ale ok. Kiedy następny.?
OdpowiedzUsuńPS: Opłaciło się siedzenie od wczoraj hehe ;)
Miło mi, kiedy czytam te komentarze :`). Razem z Malik'iem chcemy napisać coś, budzącego emocje czytając jakie relacje będą pomiędzy Holly,a Giselle... potem się dowiecie ;). Następny pojawi się dziś, jakoś o 19. Mam nadzieję, że wpadniecie i poczytacie :).Julia Moore, o co chodzi z tym P.S? Bo nie rozumiem ;) :P. / STYLES
OdpowiedzUsuń