Oczami Giselle.
Już po ślubie. ;) Holly pojechała z Zayn'em na.. kilka miesięcy miodowych xd Mama Zayn'a powiedziała, że zajmie się Larry'm. Kiedy wróciłam do domu, poczułam taki jakby odruch wymiotny. Pobiegłam szybko do łazienki wymiotować. Podejrzewałam już co to może być ;/ Wyciągnęłam z szafki test ciążowy. Wykonałam go a po pięciu minutach wyszedł wynik... pozytywny. Zadzwoniłam po Harry'ego.
Przyjechał najszybciej jak się dało. Nie spożywał dzisiaj alkoholu.. co mnie zdziwiło, bo lubił sobie wypić.
- Co się stało ? - zapytał przerażony.
Pokazałam mu test ciążowy. Otworzył szerzej oczy.
- O jprdl. ! Będę ojcem ! - krzyknął i mnie podniósł kręcąc się.
Zaśmiałam się.
- Cieszysz się ? - zapytałam zdziwiona.
- I to jak. - pocałował mnie. - Napiszę chłopakom.
- Ja zadzwonię do Holly.
Po kilku sygnałach Holly odebrała.
- Coś się stało Giss ? - zapytała, śmiejąc się.
- No wiesz.. będziesz matką chrzestną. ! - pisnęłam.
Nie odzywała się chwile..
- Jesteś w ciąży ?! - krzyknęła.
Usłyszałam jej pisk.
- Kurva, kochanie co się stało ? - usłyszałam w oddali głos Zayn'a.
- Giselle jest w ciąży ! Ale zajebiście ! Ej no.. wysyłaj mi zdjęcia usg, ok ? :3 Powieszę je w pokoju Larry'ego ! - ale się cieszyła xDDD
Zaczęłyśmy rozmawiać.
- Gdzie jesteście ?
- Aktualnie w Paryżu, dzisiaj pozwiedzamy, kupię nam kilka ciuszków i jutro jedziemy do Polski, dokładnie nie wiem gdzie ale do Polski. - powiedziała dumnie.
- A co robicie ? - zapytałam zaciekawiona.
Spojrzałam na Harry'ego, który.. tańczył z chłopakami ? :o ._. z kim ja żyję..
- Ja zaczynam szykować rzeczy do kąpieli z Zayn'em xd
- Romantycznie ! - przedłużyłam xd - To ja wam nie przeszkadzam, koty ;*
- Ty nigdy nie przeszkadzasz ;___; - powiedziała.
- No dobra dobra :D paaa :3
- Pa :D zadzwoń jeszcze. - powiedziała i się rozłączyła.
Urodzę dziecko <33 *-* Mam nadzieję, że nie będę aż taka gruba ._. bo się zabiję chyba xd
- Dziewczynka ? - zapytał Niall.
- Fajnie by było xd - powiedziałam. - Larry miałby dziewczynę.
Harry otworzył jeszcze bardziej oczy.
- Musimy ich zeswatać ! - krzyknął. - Nie przemęczaj się kocie. - pocałował mnie.
- Boże.. - westchnęłam i walnęłam face palm'a. xd
Oczami Holly.
Noc z Zayn'em była wspaniała.. Taka magiczna :3 Aktualnie włóczyliśmy się po mieście i kupowaliśmy różne ciuchy, jedzenie itp.
- Nie mogę uwierzyć w to, że jesteś moją żoną. - zaśmiał się mój mąż..
Mąż - ale to słowo mnie jara :D
- To takie dziwne. - odpowiedziałam.
- Fantastyczne.. wiesz.. chciałem ciebie o coś zapytać. - skrępował się.
Ohohohoh *-*
- Noo :D o co chodzi ?
- Może.. postaramy się jeszcze o jedno dziecko, co ? - na jego policzkach pojawiły się rumieńce.
Ale zaraz... on chce mieć ze mną jeszcze jedno dziecko ? Wtf O.O
- Że tak od razu ? - zapytałam zdziwiona.
- Nie... ale fajnie by było mieć jeszcze jednego szkraba. Liczę na trójkę dzieci. I pomyślałem też, że moglibyśmy razem zamieszkać. Giselle zamieszkałaby z Harry'm. Nasze domy byłyby obok siebie.
- A Giss o tym wie ? - zapytałam.
- Tak. Rozmawiałem z nią i stwierdziła, że pora na przeprowadzkę. Do tego nasze dziecko nie może mieszkać tylko z jednym z rodziców.
- Wieem :3 - westchnęłam i go pocałowałam. - Przeprowadzę się do ciebie i urodzę ci dzieci, tyle ile będziesz chciał xd
- Hmm.. no to kolejne wyzwanie :)
Otworzyłam szerzej oczy.
- Tylko trójka dzieci, rozumiem. - podniósł ręce w geście obronnym.
Zaczęliśmy się śmiać i dźgać jak małe dzieci. Potem wróciliśmy do naszego domku spać.. jutro kolejna podróż.
Co sądzicie ? :D Może być ? Cieszycie się, że Giss jest w ciąży ? :3
Już po ślubie. ;) Holly pojechała z Zayn'em na.. kilka miesięcy miodowych xd Mama Zayn'a powiedziała, że zajmie się Larry'm. Kiedy wróciłam do domu, poczułam taki jakby odruch wymiotny. Pobiegłam szybko do łazienki wymiotować. Podejrzewałam już co to może być ;/ Wyciągnęłam z szafki test ciążowy. Wykonałam go a po pięciu minutach wyszedł wynik... pozytywny. Zadzwoniłam po Harry'ego.
Przyjechał najszybciej jak się dało. Nie spożywał dzisiaj alkoholu.. co mnie zdziwiło, bo lubił sobie wypić.
- Co się stało ? - zapytał przerażony.
Pokazałam mu test ciążowy. Otworzył szerzej oczy.
- O jprdl. ! Będę ojcem ! - krzyknął i mnie podniósł kręcąc się.
Zaśmiałam się.
- Cieszysz się ? - zapytałam zdziwiona.
- I to jak. - pocałował mnie. - Napiszę chłopakom.- Ja zadzwonię do Holly.
Po kilku sygnałach Holly odebrała.
- Coś się stało Giss ? - zapytała, śmiejąc się.
- No wiesz.. będziesz matką chrzestną. ! - pisnęłam.
Nie odzywała się chwile..
- Jesteś w ciąży ?! - krzyknęła.
Usłyszałam jej pisk.
- Kurva, kochanie co się stało ? - usłyszałam w oddali głos Zayn'a.
- Giselle jest w ciąży ! Ale zajebiście ! Ej no.. wysyłaj mi zdjęcia usg, ok ? :3 Powieszę je w pokoju Larry'ego ! - ale się cieszyła xDDD
Zaczęłyśmy rozmawiać.
- Gdzie jesteście ?
- Aktualnie w Paryżu, dzisiaj pozwiedzamy, kupię nam kilka ciuszków i jutro jedziemy do Polski, dokładnie nie wiem gdzie ale do Polski. - powiedziała dumnie.
- A co robicie ? - zapytałam zaciekawiona.
Spojrzałam na Harry'ego, który.. tańczył z chłopakami ? :o ._. z kim ja żyję..
- Ja zaczynam szykować rzeczy do kąpieli z Zayn'em xd
- Romantycznie ! - przedłużyłam xd - To ja wam nie przeszkadzam, koty ;*
- Ty nigdy nie przeszkadzasz ;___; - powiedziała.
- No dobra dobra :D paaa :3
- Pa :D zadzwoń jeszcze. - powiedziała i się rozłączyła.
Urodzę dziecko <33 *-* Mam nadzieję, że nie będę aż taka gruba ._. bo się zabiję chyba xd
- Dziewczynka ? - zapytał Niall.
- Fajnie by było xd - powiedziałam. - Larry miałby dziewczynę.
Harry otworzył jeszcze bardziej oczy.
- Musimy ich zeswatać ! - krzyknął. - Nie przemęczaj się kocie. - pocałował mnie.
- Boże.. - westchnęłam i walnęłam face palm'a. xd
Oczami Holly.
Noc z Zayn'em była wspaniała.. Taka magiczna :3 Aktualnie włóczyliśmy się po mieście i kupowaliśmy różne ciuchy, jedzenie itp.
- Nie mogę uwierzyć w to, że jesteś moją żoną. - zaśmiał się mój mąż..
Mąż - ale to słowo mnie jara :D
- To takie dziwne. - odpowiedziałam.
- Fantastyczne.. wiesz.. chciałem ciebie o coś zapytać. - skrępował się.
Ohohohoh *-*
- Noo :D o co chodzi ?
- Może.. postaramy się jeszcze o jedno dziecko, co ? - na jego policzkach pojawiły się rumieńce.
Ale zaraz... on chce mieć ze mną jeszcze jedno dziecko ? Wtf O.O
- Że tak od razu ? - zapytałam zdziwiona.
- Nie... ale fajnie by było mieć jeszcze jednego szkraba. Liczę na trójkę dzieci. I pomyślałem też, że moglibyśmy razem zamieszkać. Giselle zamieszkałaby z Harry'm. Nasze domy byłyby obok siebie.- A Giss o tym wie ? - zapytałam.
- Tak. Rozmawiałem z nią i stwierdziła, że pora na przeprowadzkę. Do tego nasze dziecko nie może mieszkać tylko z jednym z rodziców.
- Wieem :3 - westchnęłam i go pocałowałam. - Przeprowadzę się do ciebie i urodzę ci dzieci, tyle ile będziesz chciał xd
- Hmm.. no to kolejne wyzwanie :)
Otworzyłam szerzej oczy.
- Tylko trójka dzieci, rozumiem. - podniósł ręce w geście obronnym.
Zaczęliśmy się śmiać i dźgać jak małe dzieci. Potem wróciliśmy do naszego domku spać.. jutro kolejna podróż.
Co sądzicie ? :D Może być ? Cieszycie się, że Giss jest w ciąży ? :3
aaaaaa!! Super! Wróciłam do domu i pierwsze co to przed kompa i na bloga haha ;) Jest super.! Nie mogę się przyzwyczaić, że Holly i Zayn...żo no był ślub hahha Ale się cieszę! Jakby to była prawda O.o ( powinnam się wybrać do psychologa, nie.? xDD) Giss w ciąży.? No tego to bym się nie spodziewała. Bedą dwie mamusie^^ A to najlepsze 'Musimy ich zeswatać' haha. No i Zayn i Holly do Polski ;) Superr.! Sie rozpisałam.!
OdpowiedzUsuńDobra! Czekam na następny! ♥
Wróciłam z Zakopanego i pierwsze co to weszłam na waszego blooga :D Zamiast na fb :D Huhu :D Genialny rozdział jak zawsze ;** // Wera ;>
OdpowiedzUsuń