Właśnie wróciliśmy do domku. Ta noc było świetne, Giss się na ''tym'' zna... ma doświadczenie przecież xD. W środku wszyscy jedli śniadanie, gdy nas zobaczyli zaczęli od razu gadać, a Holly od razu wstała do Giss.
Ho: Boże Giss, ty żyjesz...-powiedziała i ją przytuliła.
H: WTF? Byliśmy tylko na plaży....
N: Wiemy, czytaliśmy karteczkę ;)
Lou: Był ''sex on the beach''-Lou poruszał brwiami.
Uśmiechnąłem się triumfalnie i poszedłem do stołu. Usiedliśmy przy nim z Giss i zjedliśmy śniadanie.
Li: Co dziś robimy? Może imprezka?.
G: Pewnie, może będą jacyś fajni chłopcy, co nie Holly?- spytała się ze śmiechem Holly
Ho: Muszą, w końcu to Bora bora!- zaczęły się śmiać jak jakieś nienormalne xD.
Byłem zazdrosny, to prawda, ale wiem, że Giselle tylko żartowała, cóż będę jej pilnował wieczorem.
Ho: A kto zostanie z Larry"m?
Z: Paul może przyjechał tutaj z żoną ^^
Ho: Okey, ale i tak będę się martwiła....
N: Wujek Nialler może go zabrać ze sobą XD
Wybuchnęliśmy śmiechem... nic dziwnego xD.
(.......)
Oczami Giselle.
Po szybkim prysznicu, umalowaniu się i lekkim ogarnięciu, pozostał mi jeszcze strój. Chciałam wyglądać jakoś ładniej niż zawsze, co nie oznacza, że kiedyś wyglądałam brzydko :D. Po długich przeszukiwaniach, zdecydowałam się na ten zestaw. Spryskałam się perfumami i byłam gotowa. Do pokoju wszedł Harry.
H: Jesteś gotowa? Dochodzi już 22 ;)
G: Tak, chodźmy.
Wyszliśmy z pokoju, w salonie wszyscy już byli. Holly wyglądała ślicznie. Podeszłam do niej.
G: Bosko wyglądasz -powiedziałam i pocałowałam ją w policzek.
Ho: Dziękuję, ty też niczego sobie... -spoglądnęła na mnie.
G: Larry u Paul'a?
Ho: Tak, tak. Powiedział, że mamy się bawić do której zechcemy, Larry jes w dobrych rękach .! ;D
G: To dobrze hahah :P
G: Ktoś tu nie umie pić...-wskazałam na tą dwójkę Holly.
Ho: Następnym razem ich dopilnujemy xD.
Zaśmiałam się tylko; poczułam czyjeś ręce na moich biodrach... właściwie to nie czyjeś tylko z pewnością Hazzy. Odwróciłam się do niego i pocałowałam.
H: Zatańczymy?- spytał
G: Taaaak!
Poszliśmy na środek parkietu, właśnie leciała jakaś wolniejsza piosenka. Oplotłam jego szyję moimi rękoma, a on swoje dłonie położył na moich biodrach. Złączyliśmy swoje usta i oddaliśmy się pocałunkowi....
Kiedy piosenka się skończyła, wróciliśmy do stolika. Wypiłam z 3 drinki i zaczęłam z Nialler'em odpierdalać jakiś pojebany taniec xD. Następnie włączyli piosenkę Rihanny i Brown'a 'Birthday Cake'. Zaczęłam ją śpiewać. Podeszłam do Hazzy, usiadłam mu na kolanach i zaczęłam ją śpiewać wprost do jego ucha.
'Doggy want the kitty
Give me a heart attack and throw it back
Now watch me get it
And I knew thiss but you the shit
Damn, girl you pretty
Blowing out your candles, let me make a couple wishes'
Give me a heart attack and throw it back
Now watch me get it
And I knew thiss but you the shit
Damn, girl you pretty
Blowing out your candles, let me make a couple wishes'
Harry zaczął się śmiać i powiedział
H: Ładnie śpiewasz .!- po czym pocałował mnie w nos. Wstałam z niego i podeszłam do Holly.
G: Jak się bawisz .? ^^
Ho: Jest zajebiście, ale chyba pora wracać.... -powiedziała i wskazała na Lou, Niall'a i Li którzy byli zalani w trupa.
G: Racja.-poparłam ją.
Wypiłam jeszcze z 4 drinki i wyszliśmy z klubu. Było ciężko, Lou chciał zostać, Niall marudził, że jest głodny, a Li...? Liam mówił, że kocha łyżeczki... o.O Dziwne, widać, że alkohol zadziałał xD. Szliśmy obok plaży, do głowy wpadł mi świetny pomysł, podeszłam do mojej przyjaciółki.
G: Holly, widzisz to górę? -wskazałam na niewielkie wzgórze, Holly spojrzała.
Ho: No widzę i co? -spytała.
Nie odpowiedziałam jej nic, tylko pociągnęłam jej rękę i wbiegłyśmy na górę. Zdjęłam swoją bluzkę.
G: No rozbieraj się.!- krzyknęłam ze śmiechem, a Holly zaczęłam się rozbierać.
Kiedy już byłyśmy jedynie w samej bieliźnie, pozostało nam jedno, wskoczyć ^^
Ho: Jesteś pojebana xD.
G: Ty też xD :D
Podpłynęłyśmy do brzegu, gdzie byli chłopcy.
Z: Wariatki :D
Zaczęłyśmy się śmiać i szliśmy w stronę domku. Po niespełna 5 minutach byliśmy już w nim. Z pomocą Zayn'a i Hazzy położyliśmy do łóżek, naszych alkoholików, a sami poszliśmy spać do swoich sypialni.
***************
Co myślicie o rozdziale? XD
Pisałam go z 2 godz. ;D
STYLES.
Rozdział super.! Czekam nn :D
OdpowiedzUsuńGenialny rozdział ! :33 // wera ;>
OdpowiedzUsuń