Oczami Holly.
Kiedy już byliśmy u domu Malik'a.. jprdl. co tu się działo ! O.O wszyscy dotykali mojego brzucha a było około 30 osób.. zaczęłam się denerwować, że zaraz mnie zgwałcą ! Kolacja była udana. Potem wszyscy siedzieliśmy w salonie.. nie wiem jak się pomieściliśmy.. no ale siedzieliśmy w salonie i gadaliśmy o przyszłości.
Z: Chciałbym coś powiedzieć. - ryknął głośno mój luby i stanął na środku pokoju.
Zapadła cisza..
Z: Każdy wie, że jestem na zabój zakochany w Holly, i że niedługo będziemy mieć dziecko. Holly, robaczku ty mój. Dzięki tobie rzuciłem palenie, alkohol i narkotyki..chociaż czasem mi się zdarza wypić, przestałem robić sobie ciągle nowe tatuaże, które były bezsensu, dzięki tobie zobaczyłem jakie piękne jest życie to właśnie dzięki tobie doceniłem to co mam. Jesteś moim tlenem, życiem, światem. Chcę abyś została moją żoną.
Wstałam zakrywając sobie usta dłonią.
Z: Holly Nelson, dziewczyno mego świata. Czy dasz mi ten zaszczyt i uczynisz mnie najszczęśliwszym mężczyzną, zostając moją żoną ? - zapytał a ja pokiwałam głową.
Ho: Oczywiście, idioto ! - rzuciłam się na niego i zaczęłam płakać.
Z: No to pierścionek.
Wyciągnął czerwone pudełeczko w kształcie serca. Otworzył je i zobaczyłam piękny pierścionek. Wcisnął mi go na palec a ja go pocałowałam. Wszyscy zaczęli klaskać i składać nam gratulacje.
Oczami Giselle.
Harry został ze mną w Londynie bo jakoś nie chciało mi się jechać do jego rodziny.
G: Przecież musisz jechać, matole. - westchnęłam.
H: Ty jesteś moją rodziną -.-
G: A twoja mama ?
H: Moja mama to rozumie..
G: Niech ci będzie.
Poszłam do lodówki po wino. Nalałam do dwóch kieliszków i zaniosłam sobie i Harry'emu.
G: Za co ?
H: Za nas...
Tydzień później.
Oczami Holly.
Wszyscy już wrócili do Londynu. Sylwester minął nam.. zajebiście <33 Ogólnie świetnie się bawiłam bez alkoholu. Dziecko się już rusza ;oo i do tego zaczął się miesiąc 4 ._. a ja niedługo będę wiedzieć płeć dziecka ;333 yooo *--------------*
N: Baja bongo hey, baja bongo hey, baja bongo o bongo boja ! xddd - zaczął śpiewać Niall machając tyłkiem na lewo i prawo.
Sprzątał cały dom.. nie wiem co go wzięło :/
Lou: Mam takiego kaca, że nie wiem gdzie zostawiłem bokserki.. - do salonu wszedł.. goły Lou.
Ho: Ubierz się ! - krzyknęłam zakrywając oczy.
Usłyszałam śmiech Zayn'a.
Z: Jak ciebie Harry wyrucha to nie będę świadkiem w sądzie xd - hahahahha ale mu cisnął xd
Ho: Poszedł ? - zapytałam.
N: Tak !
Ho: Tobie nie wierzę bo coś brałeś, jednorożcu ! Zayn ?
Z: Poszedł xd
Powoli ściągnęłam dłoń.. poszedł.. ufff...
Niall zaczął śpiewać to. ( włączcie na fula głośniki i posłuchajcie xddd jprdl hahahah xdd ) walnęłam facepalm'a i poszłam dalej spać.
Malik xd
Hahahahhahah superrr.!!!! Dawajcie dalejjjj.!!!!!!!!!!! ;)
OdpowiedzUsuńZgadzam się !!! :D // Wera ;>
Usuń