To już dziś! Dzisiaj jest Wigilia Bożego Narodzenia. Cały rok się na nią czekało, chłopcy spędzają święta u nas, a potem się porozjeżdżają do swoich rodzin. Postawiłam na stół ostatnią potrawę jaką były karpie. Z Zayn'em obiecaliśmy sobie, że będziemy zgodni podczas świąt, aby nikt się nami nie przejmował i było spokojnie i rodzinnie. Chłopcy byli ubrani tak, Giselle tak, a ja tak. Usiedliśmy wszyscy do stołu i zaczęliśmy jeść/pić zupę.
N: Kto ją gotował?- spytał Niall
G: Ja, a czemu?
N: Hmm, jakby taka.... słona?- spytał sam siebie blondyn.
Niall: Sweter z napisem ''I'm hungry!'', karton słodyczy <33.
Liam: Piżamę z Batmanem ^^.
Lou: Przebranie marchewki XD
Harry: Sweet bluzeczkę z kotem, bluzę z napisem ''I got a girl''.
Giselle: bluzę z napisem ''I got a boy'', buty o których marzyła i mnóstwo słodyczy <33
Zayn: bluzkę z napisem ''i'm daddy'', sweterek świąteczny ^^ i zegarek :>.
Wszystkim się spodobały rzeczy, które ode mnie dostali. Ja dostałam, ciuszki, naszyjnik od Zayn'a i słodycze.
Oczami Giselle.
Prezent od Holly był świetny, spodobał mi się ^^. Ja Hazzie podarowałam bluzę z JW, poduszkę- kotka i mnóstwo skittles'ów.
H: Dziękuję, są świetne- powiedział Harry przeglądając prezenty, które dostał ode mnie.
G: Cieszę się -uśmiechnęłam się i usiadłam mu na kolanach.
H: Ja też mam coś dla ciebie. Niestety, ale nie codziennie będziemy się widzieć, z wiadomych powodów, ale mam coś co będzie ci o mnie przypominało codziennie- powiedział i wyjął pudełko.
H: Kupiłem nam bransoletki. -powiedział i założył mi.
Było na nich napisane ''Forever Together''.
G: Harry, czyli to nasze motto od dzisiaj? -spytałam splątując nasze ręce.
H: Dokładnie- powiedział i mnie pocałował. -Ale mam coś jeszcze. -uśmiechnął się i podał mi paczkę z prezentem. Oderwałam papier i spojrzałam na kartonik z napisem ''Louboutin'', podniosłam górną część kolorowego kartonu, a w środku były.... prześliczne buty Były przepiękne, już sobie wyobrażam ile on musiał za nie zapłacić -.-.
G: Harry, są przepiękne. Musiały cię sporo kosztować xD
H: Najważniejsze, że ci się podobają. - posłał mi uśmiech.
Oczami Holly.
Z: Przepraszam..
Ho: Już o tym rozmawialiśmy. - westchnęłam.
Z: Wiem, ale przepraszam.
Nachylił się aby mnie pocałować. Nie wybaczyłam mu do końca. Nie będę aż taka łatwa ._.
Przebrana w piżamę, położyłam się obok Malik'a.
Z: Wiesz o tym, że jutro jedziesz ze mną do moich rodziców ? - zapytał z uśmiechem.
Ho: Dlaczego mi o tym dopiero teraz kurva mówisz !? - wybuchłam.
Z: Spokojnie, kocie. Spakowałem cię. - zaśmiał się.
Ho: I tak byś to zrobił. - prychnęłam i poszłam spać.
Z: Kobiety.. - mruknął jeszcze.
Superr.! Haha Zayn na końcu najlepszy.!! Dawajcie szybko NEXT.!!!
OdpowiedzUsuńHuhu :D Fajny rozdział ! :D // Wera ;>
OdpowiedzUsuń